Przepraszam Was że nie było mnie dość długo, ponieważ nie miałam weny twórzej. Ale już będę pisać. Myślę że dalej będziecie odwiedzać mój blog ;). Jak wiecie za niedługo wracamy do szkoły myśle że fajnie mineły wam wakacje, ale przejdźmy do rzeczy scenariusz. Dziś będzie trochę krótki, ale postaram się jutro dodać dłuższy.
Basia dzisiaj pierwszy raz idzie do szkoły. W noej klasie Basi;
Pani; Witajcie dzieci oto wasza nowa koleżanka Basia, Basiu przywitaj się z koleżankami. Dzisiaj usiądziesz z Pawłem twoim nowym kolegą, bo my w naszych klasach siedzimy z kolegami w ławkach
B; Boże jakie to dziecinne (Basia śmieje się pod nosem)
Pani; Basiu coś chciałaś powiedzieć ?
B; Nie, po prostu jestem zaskoczona.
Pani; No pośpiesz się chce zacząć lekcje. (Pani zdenerwowana mówi do Basi)
Paw;(Paweł) Cześć Paweł jestem, my się nie znamy ale w każdej chwili możemy się poznać (uśmiecha się)
B; Cześć, a ja Basia. Miło Cię poznać.
Pani; Basiu. Cichutko, pierwszy dzień w szkole a już źle się zachowujesz.
B; Boże chyba się na mnie uwzieła (szepcze do Pawła)
Paw; Najwyraźniej (odpowiada szeptem)
Po lekcjach;
Paw; Dasz namówić się na lody ?
B; Niestety, jestem już umówiona z chłopakiem.
Paw; On tu specjalnie przyjeźdza? (pyta ździwiony)
B; Niee on tu mieszka (mówi w śmiechu Basia)
Paw; No to w takim razie kiedy indziej pójdziemy na te lody (uśmiecha się)
B; Może.!! (Krzykneła odchodząc)
W domu;
B; Mamo dziś wychodzę z domu
MB; Ale zabierasz ze sobą Anię, bo ja z tatą idziemy na kolację z okazji 19 rocznicy naszego ślubu.
B; Pamiętam, ale muszę ją brać? Nie może nocować u koleżanki ? To jest narazie jedyny dzień kiedy mogę się spotkać z Piotrkiem (smutna wychodzi)
W pokoju Basi;
MB; Jak chcesz Basiu to Piotrek może u nas zamieszkać ale do puki nie skończysz 18 lat nie możecie mieszkać w jednym pokoju
B; Dziękuję Mamo! (ucieszona dzwoni do Piotra)
I jak wam się podobało KarolinkaInka ;)