Basia cieszy się że może być w nowej szkole i pozna dużo nowych i ciekawych osób.
MB;Basiu....
B;tak?
MB;Pojedziesz ze mną na zakupy do galerii?
B;Z przyjemnością.
A;A ja?
MB;Ty zostajesz z tatem bo my musimy załatwić kilka spraw
A; (robi smutną minkę )
W galerii;
MB; Musimy kupić Ci nowszy telefon
B; Coo?
MB;Tak zostało nam trochę pieniędzy więc już była w tym sklepie, i wybrałam jeden telefon... Najnowszego smartfona
B; super
MB; Bardzo super, mam jeszcze jedną niespodziankę.
B; Jaką?
MB; Kupiłam Ci laptopa i Ani też, ale na razie taka nie zamówił internetu. Ale zamówi.
B; Fajnie.
W domu;
B;Jeju jaki ten świat jest piękny.
MB; Oj
B; Idę dzisiaj do szkoły ... szkoły!
MB; he he he
I jak wam się podoba karolinka Inka
wtorek, 24 lipca 2012
sobota, 21 lipca 2012
Następnego dnia;
ML;Lidko chodź tu na chwilkę
L; Słucham Cię
ML; To mój new chłopak
L; Mamo ty ciągle masz jakiegoś chłopaka
MB; Ale to mój narzeczony. Wychodze za mąż.
L; Coo??
MB; Tak będziesz miała tate
L; Hahah żartujesz
MB; Nie kochana, zaniedługo będziesz miała 18 lat i jak chcesz możesz kupić sobie mieszkanie albo zostać tutaj.
L; Piotrek!
P; Slucham
L; Słyszałeś mamę? Ona ma chłopaka... Znaczy narzeczonego.
P; Mnie pod koniec wakacji już nie będzie bo jade do Los Angeles, na najlepsze studia w kraju!!
L; Mogę z tobą ?
P; Jak chcesz ale musisz mieć swoje mieszkanie w Los Angeles nie moge być twoją niańką.
L; A na jakie studia się Filip wybiera
P; On zostaje w Beverly Hills
L; To zostaje tu. Ale słyszałam żę Basia się wyprowadza?
P; Tak to prawda, musisz z nią pogadać
W tym samym czasie Basia telefonuje do Filipa
B;Hej Filip mam sprawę
F; Jaką?
B; Zaniedługo są uro. Piotra coś musimy zrobić.
F; Ja już mam prezent, a jgo mama robi przyjęcie
B; To super.
Dzień urodzin Piotrka. Piotrek przychodzi po treningu z siłowni a tu wyskakuje Basia Lidka i Filip razem z mamą i jej nowym chłopakiem .
F; Wszystkiego Najj ciołku
B; Kochanie wszystkiego najlepszego (daje prezent)
L; I szczęścia w miłości, heheh
Wszyscy świetnie się bawili na imprezie po kilku dniach wszyscy mówili o wyjeździe do Los Angeles Rodzice Basi kupili dom i w samochodzie mieli wolne miejsce więc zabrali od razu Piotrka.
Po kilku godzinach dojechali do wymarzonego domu;
B; Jeju jaki śliczny
P; Łał
A; No nie źle
(Mb;Tb) Wiedzieliśmy że wam się podobają
Dziewczyny wchodzą do domu i idą do swojego pokoju mijając kuchnie

B; Nie zła. Ohhh jak tu pięknie
W pokojach dziewczynek pokój Ani;

Pokuj Basi
ML;Lidko chodź tu na chwilkę
L; Słucham Cię
ML; To mój new chłopak
L; Mamo ty ciągle masz jakiegoś chłopaka
MB; Ale to mój narzeczony. Wychodze za mąż.
L; Coo??
MB; Tak będziesz miała tate
L; Hahah żartujesz
MB; Nie kochana, zaniedługo będziesz miała 18 lat i jak chcesz możesz kupić sobie mieszkanie albo zostać tutaj.
L; Piotrek!
P; Slucham
L; Słyszałeś mamę? Ona ma chłopaka... Znaczy narzeczonego.
P; Mnie pod koniec wakacji już nie będzie bo jade do Los Angeles, na najlepsze studia w kraju!!
L; Mogę z tobą ?
P; Jak chcesz ale musisz mieć swoje mieszkanie w Los Angeles nie moge być twoją niańką.
L; A na jakie studia się Filip wybiera
P; On zostaje w Beverly Hills
L; To zostaje tu. Ale słyszałam żę Basia się wyprowadza?
P; Tak to prawda, musisz z nią pogadać
W tym samym czasie Basia telefonuje do Filipa
B;Hej Filip mam sprawę
F; Jaką?
B; Zaniedługo są uro. Piotra coś musimy zrobić.
F; Ja już mam prezent, a jgo mama robi przyjęcie
B; To super.
Dzień urodzin Piotrka. Piotrek przychodzi po treningu z siłowni a tu wyskakuje Basia Lidka i Filip razem z mamą i jej nowym chłopakiem .
F; Wszystkiego Najj ciołku
B; Kochanie wszystkiego najlepszego (daje prezent)
L; I szczęścia w miłości, heheh
Wszyscy świetnie się bawili na imprezie po kilku dniach wszyscy mówili o wyjeździe do Los Angeles Rodzice Basi kupili dom i w samochodzie mieli wolne miejsce więc zabrali od razu Piotrka.
Po kilku godzinach dojechali do wymarzonego domu;
B; Jeju jaki śliczny
P; Łał
A; No nie źle
(Mb;Tb) Wiedzieliśmy że wam się podobają
Dziewczyny wchodzą do domu i idą do swojego pokoju mijając kuchnie

W pokojach dziewczynek pokój Ani;

Pokuj Basi
B; Och ja tu pięknie
W tym samym czasie w pokoju Ani
A; Jeju ale sweet pokój
A; Jeju ale sweet pokój
piątek, 20 lipca 2012
Uwaga !!
Poranek; MB; Dziewczynki wstawać do szkoły!!!! (krzyczy) (Krzyczą równoczesnie Ania i Basia) Już idziemy TB; Czeka na was dobre śniadanko Dziewczynki po śniadaniu wychodzą z domu i idą kierunku szkoły. W szkole Ania się rozchorowała więc Basia zabrała ją do domu Wieczorem;
(dzwoni dzwonek do drzwi otwiera mama Basi)
MB; Zapraszam
<L;F;P;> Dobry wieczór
Nagle śliczna Basia schodzi po schodach i mówi
B; Zobazymy się rano mamo, zamierzam się fajnie bawić
MB; Cieszę się ...
Podczas imprezy kiedy Piotrek i Basia dobrze się bawią Filip zabiera Lidke na spacer.
F; Dasz się zaprosić na spacerek ?
L; No mogę się pzejść ale nie zakoniecznie bo się trochę boje.
F; Nic się nie bój jak ja jestem przy tobie to nic Ci nie będzie.
W parku
F; Może usiądziemy ?
L; Jasne. (mówi drzącym głosem)
F; Masz moją kurtke będzie Ci cieplej, a teraz mogę zadać Ci jedno pytanie?
L; Wal śmiało?
F; Czy będziesz ... Moją jedyną, znaczy moją wybranką .... znaczy czy będziesz moją dziewczyną?
L; Z przyjemnością
(Lidia całuje Filipa)
F; No to idziemy potańczyć ?
L; Z tobą zawsze...
Następny dzień;
W domu Basi;
MB; Kochanie?
B; Tak mamo?
MB; Przeprowadzamy się pod koniec 2 semestru
B; Ale gdzie, i dlaczego?
MB; Tata znalazł lepszą prace w Los Angeles
B; Super tam na studia będzie chodził Piotrek. Muszę do niego zadzwonić.
(Basia biegnie do swojego pokoju)
B; Cześć piotrek, mam dla ciebie super wiadomość
P; Jaką ?
B; Jade z tobą do Los Angeles
P; To super
B; Tak, moi rodzice sie przeprowadzają bo tata znalazł tam swoją lepszą prace i przez wakacje będziesz mógł u mnie domu mieszkać.
P; To wspaniale
B; Wiem, tylko co na to Lidka?
P; Ona ma swoją miłość i napewno wyjedzie z nim na wakacje ale w roku szkolnym nowym w tej szkole może znów wrócić do tych lalek.
B; Wiem i tego się właśnie boje.
P; Mama powiedziała że jak chce to może się przeproadzić ze mną, ale nie chce zostawić mamy samej więc zostaje z mamą.
B; Wiem a ciekawe co by powiedziała twoja mama na temat przeproadzki?
P; Moja mama się nie przeprowadzi
B; Szkoda, Kończe papa
P; Pa słonko
I jak wam się podobało? Komentujcie Karolinka Inka?
(dzwoni dzwonek do drzwi otwiera mama Basi)
MB; Zapraszam
<L;F;P;> Dobry wieczór
Nagle śliczna Basia schodzi po schodach i mówi
B; Zobazymy się rano mamo, zamierzam się fajnie bawić
MB; Cieszę się ...
Podczas imprezy kiedy Piotrek i Basia dobrze się bawią Filip zabiera Lidke na spacer.
F; Dasz się zaprosić na spacerek ?
L; No mogę się pzejść ale nie zakoniecznie bo się trochę boje.
F; Nic się nie bój jak ja jestem przy tobie to nic Ci nie będzie.
W parku
F; Może usiądziemy ?
L; Jasne. (mówi drzącym głosem)
F; Masz moją kurtke będzie Ci cieplej, a teraz mogę zadać Ci jedno pytanie?
L; Wal śmiało?
F; Czy będziesz ... Moją jedyną, znaczy moją wybranką .... znaczy czy będziesz moją dziewczyną?
L; Z przyjemnością
(Lidia całuje Filipa)
F; No to idziemy potańczyć ?
L; Z tobą zawsze...
Następny dzień;
W domu Basi;
MB; Kochanie?
B; Tak mamo?
MB; Przeprowadzamy się pod koniec 2 semestru
B; Ale gdzie, i dlaczego?
MB; Tata znalazł lepszą prace w Los Angeles
B; Super tam na studia będzie chodził Piotrek. Muszę do niego zadzwonić.
(Basia biegnie do swojego pokoju)
B; Cześć piotrek, mam dla ciebie super wiadomość
P; Jaką ?
B; Jade z tobą do Los Angeles
P; To super
B; Tak, moi rodzice sie przeprowadzają bo tata znalazł tam swoją lepszą prace i przez wakacje będziesz mógł u mnie domu mieszkać.
P; To wspaniale
B; Wiem, tylko co na to Lidka?
P; Ona ma swoją miłość i napewno wyjedzie z nim na wakacje ale w roku szkolnym nowym w tej szkole może znów wrócić do tych lalek.
B; Wiem i tego się właśnie boje.
P; Mama powiedziała że jak chce to może się przeproadzić ze mną, ale nie chce zostawić mamy samej więc zostaje z mamą.
B; Wiem a ciekawe co by powiedziała twoja mama na temat przeproadzki?
P; Moja mama się nie przeprowadzi
B; Szkoda, Kończe papa
P; Pa słonko
I jak wam się podobało? Komentujcie Karolinka Inka?
W domu Basi; B; Cześć
P; Cześć (przytula Basie)
B; Wejdź do środka. Wiesz mam tu taką małą zmianke atmosfery wszystko opowiem Ci w pokoju.
P; Dobrze.
W pokoju Basi;
B; Oglądamy film czy może wychodzimy z domu?!
P; Myślę że dzisiaj zostaniemy w domu.
B; Dobrze. To włączymy fajny film.
P; Jaki?
B; "Kochanie poznaj moich kumpli" może być?
P; Jasne, to chyba jakiś fajny film.
( czasie oglądania filmu ktoś puka do drzwi)
A; Mogę?
B; Jasne wchodź.
P; My się chyba nie znamy? Piotrek jestem. (uśmiechną się)
B; To jest Ania moja siostra o której Ci nie powiedziałam bo się dopiero dzisiaj dowiedziałam.
P; Nic nie szkodzi. Chcesz pooglądać z nami film ?
B; Myślę że jest za mała i nie powinna o tej godzinie oglądać film jutro wstaje do szkoły, połóżmy ją lepiej spać, bo moich rodziców nie ma w domu.
A; Ale dlaczego?
B; Chodź, kedyś Cię weźmiemy na miasto nie martw się.
A; Dobrze.
W pokoju Ani;
B; Jaką bajkę chcesz?
A; Dzisiaj nie chce żadnej
B; Jak to nie?
A; Zaświeć lampkę i idź chce poleżeć sama.
B; Dobrze, Dobranoc skarbku mały.
(Basia wychodzi z pokoju Basi i zaczyna rozmaiać z Piotrkiem zchodząc po schodach do salonu)
P; Wiesz, za kilka miesięcy wyjeźdzam na studia
B; wiem, dlatego chciałam z tobą zamienić słówko i przeproadzić się blisko Ciebie.
P; Myślę żę to dobry pomysł ale jeszcze rok i pojedziesz do mnie.
B; Ale ja chce teraz, bo jak poznasz jakąś śliczniejszą to co?
P; Spokojnie, ty jesteś moją jedyną. I będę spędzał z tobą każdą jedną chwilke. Mam pytanko idziesz utro ze mną, Lidką i Filipem na impreze
B; Jasne
P; To się cieszę ja muszę zmykać papa. (Piotrek całuje Basie w usta i wychodzi).
B; Pa pa
(Ania schodzi z góry i mówi)
A zauroczenie
I jak wam się podoba? Komentujcie Karolinka Inka
P; Cześć (przytula Basie)
B; Wejdź do środka. Wiesz mam tu taką małą zmianke atmosfery wszystko opowiem Ci w pokoju.
P; Dobrze.
W pokoju Basi;
B; Oglądamy film czy może wychodzimy z domu?!
P; Myślę że dzisiaj zostaniemy w domu.
B; Dobrze. To włączymy fajny film.
P; Jaki?
B; "Kochanie poznaj moich kumpli" może być?
P; Jasne, to chyba jakiś fajny film.
( czasie oglądania filmu ktoś puka do drzwi)
A; Mogę?
B; Jasne wchodź.
P; My się chyba nie znamy? Piotrek jestem. (uśmiechną się)
B; To jest Ania moja siostra o której Ci nie powiedziałam bo się dopiero dzisiaj dowiedziałam.
P; Nic nie szkodzi. Chcesz pooglądać z nami film ?
B; Myślę że jest za mała i nie powinna o tej godzinie oglądać film jutro wstaje do szkoły, połóżmy ją lepiej spać, bo moich rodziców nie ma w domu.
A; Ale dlaczego?
B; Chodź, kedyś Cię weźmiemy na miasto nie martw się.
A; Dobrze.
W pokoju Ani;
B; Jaką bajkę chcesz?
A; Dzisiaj nie chce żadnej
B; Jak to nie?
A; Zaświeć lampkę i idź chce poleżeć sama.
B; Dobrze, Dobranoc skarbku mały.
(Basia wychodzi z pokoju Basi i zaczyna rozmaiać z Piotrkiem zchodząc po schodach do salonu)
P; Wiesz, za kilka miesięcy wyjeźdzam na studia
B; wiem, dlatego chciałam z tobą zamienić słówko i przeproadzić się blisko Ciebie.
P; Myślę żę to dobry pomysł ale jeszcze rok i pojedziesz do mnie.
B; Ale ja chce teraz, bo jak poznasz jakąś śliczniejszą to co?
P; Spokojnie, ty jesteś moją jedyną. I będę spędzał z tobą każdą jedną chwilke. Mam pytanko idziesz utro ze mną, Lidką i Filipem na impreze
B; Jasne
P; To się cieszę ja muszę zmykać papa. (Piotrek całuje Basie w usta i wychodzi).
B; Pa pa
(Ania schodzi z góry i mówi)
A zauroczenie
I jak wam się podoba? Komentujcie Karolinka Inka
Scenariusz nr6
B; I jak podoba Ci się
L; Tak będzie w niej wyglądał jak skate.
B; Może...
L; To kupujemy mu malucha w kwiatki i czapkę?
B; Myślę że tak.
L; On chyba też by chciał przyjęcie niespodziankę. Moja mama już o to zadba. Zawsze robi nam niespodzianki w urodziny.
B; Twoje 18 urodziny na pewno będą fajne.
L; Tak myślę.
B; Dobrze ale ja już muszę wracać do domu. Mama kazała mi być przed 7:00 bo muszę się jeszcze na test nauczyć.
L; Jaki ??
B; Z fizyki! Lepiej zacznij się uczyć.
L; Spokojnie zdążę
B; Miło słyszeć. To pa pa (Basia wychodzi z domu i żegna się z Lidką)
Pół godziny później w domu Basi
B; Mamo już jestem
MB; O już jesteś, to bardzo dobrze czeka nas poważna rozmowa.
B; Co się stało?
MB; Odnalazłam twoją siostrę
B; Jaką siostrę?
TB; (Wchodzi do pokoju z siostrą Basi ) Widzę że już zaczęłaś mówić przedstawiam Ci Anię <A> twoją siostrę ma 7 lat
MB; To twoja zaginiona siostra kilka lat temu zanim się tu przeprowadziliśmy urodziła się twoja siostra, jak byłaś w śpiączce, przed wybudzeniem twoją siostrę porwali. Niedawno odnaleźli ją a sprawcy są teraz w więzieniu.
B; Boże, jaka ona słodka. Będzie miała swój pokoik a ja będę się nią opiekować. Sweetaśnie!!
TB; Dobrze, że ją zaakceptowałaś
A; Mamusiu mogę się położyć? Jestem bardzo zmęczona po tej podróży.
MB; Basia zaprowadzi cię do twojego pokoju
B; Chodź (Basia uśmiechnęła się do Ani, wzięła ją za rączkę i zaprowadziła do pokoju)
Po pięciu minutach;
A; Basiu zaczekaj
B;(Basia odwróciła się w stronę Ani)
A; Przeczytasz mi bajkę?
B; Jasne, a jaką?
A; W mojej torbie leży ulubiona. O krasnalach
B; (Basia miłym wzrokiem popatrzyła na Anie i wyciągnęła bajkę)
A; Wiesz jesteś miła (uśmiechnęła się )
B; Nikt mi nigdy czegoś takiego nie powiedział.
A; To teraz ja Ci to mówię
B; Zacznę Ci bajeczkę czytać.
A; Możesz mnie codziennie usypiać
B; Dawno dawno temu(...) (Gdy skończyła czytać bajeczkę zgasiła lampkę i wyszła z pokoju przymykając drzwi)
(Basia po cichu schodzi po schodkach na dół)
W salonie;
MB; I co zaspała?
B; Tak, ale zanim zaspała musiałam przeczytać jej bajkę.
TB; A to zdrajczyni, jak ja jej chciałem czytać bajkę to mówiła że nie chce. To łobuziara
B; Oj tato, idę do swojego pokoju. Jak Ania się obudzi to wezmę ją na spacer po mieście.
W tym samym czasie ;
L;Piotrek !!
P; Słucham Cię kochana siostrzyczko
L; Nie żartuj, mama prosi Cię o to byś pomógł mi w zadaniu z matematyki!
P; A twój korepetytor?
L; Wyjechał i go nie ma. Pomożesz?
P; Jasne, ale najpierw zadzwonię do Basi. Idę i zaraz wrócę Ladies.
W pokoju Piotrka;
(Piotrek dzwoni do Basi)
P; Cześć Basiu.
B; Cześć Piotrek
P; Co u ciebie?
B; A bardzo dobrze. Może wpadniesz wieczorem do mnie pooglądamy film ?
P; Myślę, że jak skończę matematykę z Lidką to wpadnę hehe
B; To super do zobaczenia
(Piotrek idzie do pokoju siostry i pomaga jej w odrobieniu zadania z matematyki )
P; Jak sobie radzisz sama?
L; Nie najgorzej
P; W tym przedmiocie jakoś chyba sobie nie dajesz rady
L; Jesteś głupiii!! Może byś pomógł !!
P; Wiesz lepiej żebyś tak nie mówiła bo Ci nie pomogę (mówi śmiesznym głosem)
L; Oj ty jak niemowlaczek (uśmiechnęła się)
I jak wam się podoba komentujcie Karolinka Inka
L; Tak będzie w niej wyglądał jak skate.
B; Może...
L; To kupujemy mu malucha w kwiatki i czapkę?
B; Myślę że tak.
L; On chyba też by chciał przyjęcie niespodziankę. Moja mama już o to zadba. Zawsze robi nam niespodzianki w urodziny.
B; Twoje 18 urodziny na pewno będą fajne.
L; Tak myślę.
B; Dobrze ale ja już muszę wracać do domu. Mama kazała mi być przed 7:00 bo muszę się jeszcze na test nauczyć.
L; Jaki ??
B; Z fizyki! Lepiej zacznij się uczyć.
L; Spokojnie zdążę
B; Miło słyszeć. To pa pa (Basia wychodzi z domu i żegna się z Lidką)
Pół godziny później w domu Basi
B; Mamo już jestem
MB; O już jesteś, to bardzo dobrze czeka nas poważna rozmowa.
B; Co się stało?
MB; Odnalazłam twoją siostrę
B; Jaką siostrę?
TB; (Wchodzi do pokoju z siostrą Basi ) Widzę że już zaczęłaś mówić przedstawiam Ci Anię <A> twoją siostrę ma 7 lat
MB; To twoja zaginiona siostra kilka lat temu zanim się tu przeprowadziliśmy urodziła się twoja siostra, jak byłaś w śpiączce, przed wybudzeniem twoją siostrę porwali. Niedawno odnaleźli ją a sprawcy są teraz w więzieniu.
B; Boże, jaka ona słodka. Będzie miała swój pokoik a ja będę się nią opiekować. Sweetaśnie!!
TB; Dobrze, że ją zaakceptowałaś
A; Mamusiu mogę się położyć? Jestem bardzo zmęczona po tej podróży.
MB; Basia zaprowadzi cię do twojego pokoju
B; Chodź (Basia uśmiechnęła się do Ani, wzięła ją za rączkę i zaprowadziła do pokoju)
Po pięciu minutach;
A; Basiu zaczekaj
B;(Basia odwróciła się w stronę Ani)
A; Przeczytasz mi bajkę?
B; Jasne, a jaką?
A; W mojej torbie leży ulubiona. O krasnalach
B; (Basia miłym wzrokiem popatrzyła na Anie i wyciągnęła bajkę)
A; Wiesz jesteś miła (uśmiechnęła się )
B; Nikt mi nigdy czegoś takiego nie powiedział.
A; To teraz ja Ci to mówię
B; Zacznę Ci bajeczkę czytać.
A; Możesz mnie codziennie usypiać
B; Dawno dawno temu(...) (Gdy skończyła czytać bajeczkę zgasiła lampkę i wyszła z pokoju przymykając drzwi)
(Basia po cichu schodzi po schodkach na dół)
W salonie;
MB; I co zaspała?
B; Tak, ale zanim zaspała musiałam przeczytać jej bajkę.
TB; A to zdrajczyni, jak ja jej chciałem czytać bajkę to mówiła że nie chce. To łobuziara
B; Oj tato, idę do swojego pokoju. Jak Ania się obudzi to wezmę ją na spacer po mieście.
W tym samym czasie ;
L;Piotrek !!
P; Słucham Cię kochana siostrzyczko
L; Nie żartuj, mama prosi Cię o to byś pomógł mi w zadaniu z matematyki!
P; A twój korepetytor?
L; Wyjechał i go nie ma. Pomożesz?
P; Jasne, ale najpierw zadzwonię do Basi. Idę i zaraz wrócę Ladies.
W pokoju Piotrka;
(Piotrek dzwoni do Basi)
P; Cześć Basiu.
B; Cześć Piotrek
P; Co u ciebie?
B; A bardzo dobrze. Może wpadniesz wieczorem do mnie pooglądamy film ?
P; Myślę, że jak skończę matematykę z Lidką to wpadnę hehe
B; To super do zobaczenia
(Piotrek idzie do pokoju siostry i pomaga jej w odrobieniu zadania z matematyki )
P; Jak sobie radzisz sama?
L; Nie najgorzej
P; W tym przedmiocie jakoś chyba sobie nie dajesz rady
L; Jesteś głupiii!! Może byś pomógł !!
P; Wiesz lepiej żebyś tak nie mówiła bo Ci nie pomogę (mówi śmiesznym głosem)
L; Oj ty jak niemowlaczek (uśmiechnęła się)
I jak wam się podoba komentujcie Karolinka Inka
scenariusz 5
Tydzień po urodzinach Basi;
B; Wiesz zbliżają się urodziny Piotrka. Trzeba kupić mu jakiś prezent.
L; No, już mam na oku jeden prezencik.
B; Jaki, może kupimy mu czapkę?
L; Coś fajnego, ja kupię mu auto w kwiatki.
B; Hahahaha auto? w kwiatki? Może do tego jeszcze fiat 126p ?
L; Tak to będzie maluch w kwiatki. Będzie miał czym jeździć !
B; On ma czym jeździć, ale w kwiatki na pewno będzie mu pasował hehe.
L; Zobaczymy
B;Czekaj pokarze ci tą czapę
L;Dobrze
B;Czekaj tylko muszę ją znaleźć
L; To ja przyniosę ciasteczka
B; Patrz
Następna część będzie jeszcze dzisiaj Karolinka Inka :)
B; Wiesz zbliżają się urodziny Piotrka. Trzeba kupić mu jakiś prezent.
L; No, już mam na oku jeden prezencik.
B; Jaki, może kupimy mu czapkę?
L; Coś fajnego, ja kupię mu auto w kwiatki.
B; Hahahaha auto? w kwiatki? Może do tego jeszcze fiat 126p ?
L; Tak to będzie maluch w kwiatki. Będzie miał czym jeździć !
B; On ma czym jeździć, ale w kwiatki na pewno będzie mu pasował hehe.
L; Zobaczymy
B;Czekaj pokarze ci tą czapę
L;Dobrze
B;Czekaj tylko muszę ją znaleźć
L; To ja przyniosę ciasteczka
B; Patrz
Następna część będzie jeszcze dzisiaj Karolinka Inka :)
czwartek, 19 lipca 2012
Scenariusz 5
Jak widzicie doszło nam kilku nowych ludzi Piotrek i Filip mama Basi i mama Lidii.
Piotrek to brat Lidii, jest przystojny, wysportowany, miły, i podobają mu się tylko dziewczyny z wyższej półki tak zwane laski i chłopak Basi.
Filip to kolega Piotrka, jest miły bardzo przystojny i trenuje na siłowni. Jest bardzo miły i uprzejmy.
Mama Basi jest miła bardzo lubi dzieci jest też szczuplutka i modnie się ubiera.
Mama Lidii jest milionerką i jest chudziutka i ubiera się dziwacznie
Piotrek to brat Lidii, jest przystojny, wysportowany, miły, i podobają mu się tylko dziewczyny z wyższej półki tak zwane laski i chłopak Basi.
Filip to kolega Piotrka, jest miły bardzo przystojny i trenuje na siłowni. Jest bardzo miły i uprzejmy.
Mama Basi jest miła bardzo lubi dzieci jest też szczuplutka i modnie się ubiera.
Mama Lidii jest milionerką i jest chudziutka i ubiera się dziwacznie
Scenariusz nr4
Zbliżały się urodziny Basi . Lidia postanowiła zrobić przyjaciółce przyjęcie niespodziankę .
L:<wchodzi do pokoju brata> Piotrek Basia ma za kilka dni urodziny , pomożesz mi zorganizować dla niej przyjęcie ?
P: Jasne w końcu to moja przyjaciółka .
L: To super . Wieczorem wszystko ci powiem , ok ?
P: Ok.
Nadszedł dzień urodzin Basi.
L:<dzwoni do Basi > Basia wpadłabyś do mnie ?
B: Jasne .
L: To super bądź za godzinę .
B: Tylko to chciałaś mi powiedzieć ?
L: Tak.
B: <mówi smutna > To papa .
L: Pa . <rozłącza się>
B: <siada na łóżku i zaczyna płakać ponieważ jej najlepsza przyjaciółka zapomniała o jej urodzinach >
Godzina później . Dom Lidii.
B:<puka>
ML: O witaj . Ty pewnie jesteś Basia ?
B: Zgadza się a pani jest mamą Lidii?
ML: Tak . Wejdź do salonu .
B: Dziękuje .
B: <wchodzi do salonu i widzi , że jest udekorowany jak na przyjęcie urodzinowe >
Nagle zza kanapy wyskakuje Lidia i Piotrek.
L/P: Niespodzianka . Najlepszego z okazji urodzin .
B: < mówi wzruszona> Dziękuje wam . Jesteście najlepszymi przyjaciółmi .
Po godzinie zabawy.
B: Ja idę do toalety . <wychodzi>
Piotrek i Lidia zaczynają rozmawiać o Basi .
Basia wychodzi z łazienki i chowa się za ścianą gdyż słyszy tę rozmowę .
P: Słuchaj ja nie lubię Basi ...
B: <nagle staje w drzwiach i zaczyna płakać > Myślałam , że jesteśmy przyjaciółmi ! <wybiega z domu>
Piotrek biegnie za Basią i w końcu ją dogania .
P: <w ostatniej chwili łapie Basię za rękę>
B: <wyrywa rękę> Czego chcesz ?!
P: <całuje Basię>
B:<mówi zła> Wow . Niezły z ciebie typek . Najpierw mówisz , że mnie nie lubisz a potem mnie całujesz !
P: To nie było tak . Gdybyś wysłuchała do końca wiedziałabyś dlaczego cię całuję !
B: No to może jaśnie pan mi wyjaśni dlaczego !
P: Bo cię kocham !
B:To dlaczego mówiłeś , że mnie nie lubisz ?!
P: Ty tylko usłyszałaś , że cię nie lubię , ja chciałem powiedzieć Lidii , że cię nie lubię ale kocham . A potem chciałem z tobą pogadać i dać ci prezent.
B: Serio ?
P: Tak .
B: Więc słucham co chciałeś mi powiedzieć i jaki prezent chciałeś mi dać .
P: Po pierwsze chciałem ci powiedzieć , że jestem w tobie zakochany i to od jakiegoś czasu a po drugie chciałem dać ci to < całuje Basię>
Piotrek i Lidia zaczynają rozmawiać o Basi .
Basia wychodzi z łazienki i chowa się za ścianą gdyż słyszy tę rozmowę .
P: Słuchaj ja nie lubię Basi ...
B: <nagle staje w drzwiach i zaczyna płakać > Myślałam , że jesteśmy przyjaciółmi ! <wybiega z domu>
Piotrek biegnie za Basią i w końcu ją dogania .
P: <w ostatniej chwili łapie Basię za rękę>
B: <wyrywa rękę> Czego chcesz ?!
P: <całuje Basię>
B:<mówi zła> Wow . Niezły z ciebie typek . Najpierw mówisz , że mnie nie lubisz a potem mnie całujesz !
P: To nie było tak . Gdybyś wysłuchała do końca wiedziałabyś dlaczego cię całuję !
B: No to może jaśnie pan mi wyjaśni dlaczego !
P: Bo cię kocham !
B:To dlaczego mówiłeś , że mnie nie lubisz ?!
P: Ty tylko usłyszałaś , że cię nie lubię , ja chciałem powiedzieć Lidii , że cię nie lubię ale kocham . A potem chciałem z tobą pogadać i dać ci prezent.
B: Serio ?
P: Tak .
B: Więc słucham co chciałeś mi powiedzieć i jaki prezent chciałeś mi dać .
P: Po pierwsze chciałem ci powiedzieć , że jestem w tobie zakochany i to od jakiegoś czasu a po drugie chciałem dać ci to < całuje Basię>
Scenariusz nr3
Dziewczyny nie znalazły żadnej sukienki na bal, więc Lidia zaprosiła Basie do siebie.
L; Może znajdziemy jakąś sukienke na bal w mojej szafie mam tyle sukienek.B; No nie wiem.
Lidka otwiera drzwi do garderoby, a Basia przeżywa szok
L; No to wybieraj jaką chcesz
B; Fajnie
Po godzinie dziewczyny znalazły sobie wymarzone sukienki
Lidka:

L; Może znajdziemy jakąś sukienke na bal w mojej szafie mam tyle sukienek.B; No nie wiem.
Lidka otwiera drzwi do garderoby, a Basia przeżywa szok
L; No to wybieraj jaką chcesz
B; Fajnie
Po godzinie dziewczyny znalazły sobie wymarzone sukienki
Lidka:
Basia :

Basia i Lidka poszły na bal.
Na balu; L;Wiesz chyba nie ma tutaj ładnych chłopców, jeszcze te nowe bardzo fajnie się ubrały a na nas żaden facet nie spojrzy.
B; Nie marudź tylko chodź
Po godzinie dziewczyny spotkały brata Lidki z jego kolegą Filipem zapoznali sie i całą zabawe nie spuszczał jej z oka
Na balu; L;Wiesz chyba nie ma tutaj ładnych chłopców, jeszcze te nowe bardzo fajnie się ubrały a na nas żaden facet nie spojrzy.
B; Nie marudź tylko chodź
Po godzinie dziewczyny spotkały brata Lidki z jego kolegą Filipem zapoznali sie i całą zabawe nie spuszczał jej z oka
F; Cześć jestem Filip
B;A ja Basia
L;A ja Lidka
F;Miło as było poznać
15 minut później. Piotrek podchodzi do Basi która siedzi i się nudzi.
P; Cześć My się nie znamy jeszcze.
B;No chyba nie. Ale jak chcesz wiedzieć to jestem Basia, a ty też mógł byś się przedctawić?!
P; O przepraszam Piotrek jestem
B;Miło Cię poznać.
P;Mi Ciebię też, może zatańczysz ze mną
W tym samym czasie Lidia i Filip dobrze się bawili tańcząc.
Po całej zabawie Lidka pojechały do domu Basi i została na noc.
Mniej więcej Piżama Party. Następnego dnia Lidka obudziła się z płaczem przyśnił się jej koszmar.
B;A ja Basia
L;A ja Lidka
F;Miło as było poznać
15 minut później. Piotrek podchodzi do Basi która siedzi i się nudzi.
P; Cześć My się nie znamy jeszcze.
B;No chyba nie. Ale jak chcesz wiedzieć to jestem Basia, a ty też mógł byś się przedctawić?!
P; O przepraszam Piotrek jestem
B;Miło Cię poznać.
P;Mi Ciebię też, może zatańczysz ze mną
W tym samym czasie Lidia i Filip dobrze się bawili tańcząc.
Po całej zabawie Lidka pojechały do domu Basi i została na noc.
Mniej więcej Piżama Party. Następnego dnia Lidka obudziła się z płaczem przyśnił się jej koszmar.
B; Wszystko ok?
L; Tak jak najbardziej u koleżanek zawsze mam koszmary.
B; Może zadwonie po twojego brata bo takim stanie nie możesz jechać.
L; Spokojnie dam sobie rade.
Dziewczyny ubrały sie i Basia odprowadziła Lidkę do samochodu
B; Bądź ostrożna
L; Dobrze będę ostrożna .
Po wyjeździe Lidki Basia straszne sie martwiła
Lidka wkońcu zadzwoniła że dojechala.
Nastęnego dnia;
Do Lidki zadzwoniła mama Basi
MB; Basia jest w szpitalu potrąciło ją Auto
L; Coo? Co się stało jak to możliwe ? Kiedy to się stało?
MB; Powiem Ci jak przyjedziesz do szpitala!!
L;Dziękuje
Lidia nie była w stanie jechać więc poprosiła brata żeby zawiózł ją do szpitala.
L; Tak jak najbardziej u koleżanek zawsze mam koszmary.
B; Może zadwonie po twojego brata bo takim stanie nie możesz jechać.
L; Spokojnie dam sobie rade.
Dziewczyny ubrały sie i Basia odprowadziła Lidkę do samochodu
B; Bądź ostrożna
L; Dobrze będę ostrożna .
Po wyjeździe Lidki Basia straszne sie martwiła
Lidka wkońcu zadzwoniła że dojechala.
Nastęnego dnia;
Do Lidki zadzwoniła mama Basi
MB; Basia jest w szpitalu potrąciło ją Auto
L; Coo? Co się stało jak to możliwe ? Kiedy to się stało?
MB; Powiem Ci jak przyjedziesz do szpitala!!
L;Dziękuje
Lidia nie była w stanie jechać więc poprosiła brata żeby zawiózł ją do szpitala.
W szpitalu;
MB; Dobrze że jesteś. Basia chciała Cię zobaczyć
MB; Dobrze że jesteś. Basia chciała Cię zobaczyć
L; już idę
B; Dziękuje że jesteś. Za niedługo biorą mnie na sale operacyjną jeśli nie będę miała tej operacji to nie będę mogła chodzić .
L; Nic Ci nie będzie, wyzdrowiejesz.
B; Dziękuje że jesteś. Za niedługo biorą mnie na sale operacyjną jeśli nie będę miała tej operacji to nie będę mogła chodzić .
L; Nic Ci nie będzie, wyzdrowiejesz.
Operacja przebiegła pomyślnie, po miesiącu Basia mogła już chodzić ale jeszcze kulała.
środa, 18 lipca 2012
Scenariusz cz2
Pewnego dnia Lidia z Basią wybrały się na spacer i na lody. Dziś Lidia wyjawi swoją tajemnice o której nie wiedziała jej koleżanka Basia.
L ; Wiesz muszę Ci coś powiedzieć. No bo (...)
B ; Nie kończ wiem że jesteś milionerką widzę Cię często w szkole chodzisz z tymi bogaczkami wiem wiem ... ty chyba jesteś inna niż te całe bogaczki prawda?
L ; Tak ... Chyba ... Tak mi się zdaje ... Przepraszam muszę wszystko przemyśleć. Bo nie wiem czy dalej chcesz się ze mną przyjaźnić
B ; Zaczekaj dla mnie jesteś idealną przyjaciółką
Lidia chciała odbiec od Basi, ale Basia zdążyła złapać Lidkę za rękę i przytulić od tamtej pory Lidka rozstała się z Milionerkami zwanymi <plastikami>. Dziewczyny spędzały dużo czasu ze sobą Lidka przyjechała odwiedzić swoją przyjaciółkę Basie do domu otworzyła drzwi mama Basi
MB; Dzień Dobry
L; Witam panią Lidia jestem
MB; Wiem Basia uprzedziła mnie że przyjdziesz
L; Pani jest mamą Basi?
MB; Tak, Basia jest na górze w swoim pokoju
L; Dziękuje
Lidka weszła do pokoju Basi i zaczęła rozmowę
L; To tu mieszkasz?
B; Tak, mówiłam ci że to beznadziejne miejsce na spotkania. Za niedługo rodzice skończą nowy dom i przeprowadzimy się, bo stary dom nadaje się tylko do rozbiórki i rodzice toną w długach.
L; Nie wiedziałam że aż tak źle (...)
B; Bardzo bardzo źle.
L; Jeśli chcesz mogę pomóc twoim rodzicom
B;Wiesz że nie mogą przyjąć od Ciebie pieniędzy, ponieważ toną w długach i oddać tobie pieniądze.
L; Nic się nie martw twoi rodzice nic oddawać mi nie będą musieli. Po prostu mi zaufaj
B; No niech Ci będzie.
Po tygodniu w szkole na wszystkich szkolnych tablicach pisze o szkolnym balu wszyscy mają być ubrani na galowo
B; Nie mam w co się ubrać.
L; Nie jesteś sama
B; Fajnie, ciekawe kto cie zaprosi ?
L; Nie wiem może pójdę z tobą tak same i może kogoś tam poznamy?
B; Jeśli chcesz, ale wątpię że są tam ładni chłopcy.
L;Dlatego żeby to sprawdzić biorę Cię na zakupy po szkole.
B; Mnie?? Nie zasłużyłam dostałam pałę z Biologii
L; Da się przeżyć, choć bo się spóźnimy
Po lekcjach
L; Mam kilka fajnych sklepów jak byłam mała jeździłam tam z rodzicami, znaczy z mamą
B;A co tatuś jak zwykle nie miał czasu heheh?
L;Nie mój tato umarł jak miałam 5 lat od kilku lat chodzę do psychologa
B;Przepraszam nie wiedziałam
L;Nie masz za co przepraszać lepiej choć do sklepu .
Ciąg dalszy nastąpi już wkrótce
Komentujcie Karolinka Inka
L ; Wiesz muszę Ci coś powiedzieć. No bo (...)
B ; Nie kończ wiem że jesteś milionerką widzę Cię często w szkole chodzisz z tymi bogaczkami wiem wiem ... ty chyba jesteś inna niż te całe bogaczki prawda?
L ; Tak ... Chyba ... Tak mi się zdaje ... Przepraszam muszę wszystko przemyśleć. Bo nie wiem czy dalej chcesz się ze mną przyjaźnić
B ; Zaczekaj dla mnie jesteś idealną przyjaciółką
Lidia chciała odbiec od Basi, ale Basia zdążyła złapać Lidkę za rękę i przytulić od tamtej pory Lidka rozstała się z Milionerkami zwanymi <plastikami>. Dziewczyny spędzały dużo czasu ze sobą Lidka przyjechała odwiedzić swoją przyjaciółkę Basie do domu otworzyła drzwi mama Basi
MB; Dzień Dobry
L; Witam panią Lidia jestem
MB; Wiem Basia uprzedziła mnie że przyjdziesz
L; Pani jest mamą Basi?
MB; Tak, Basia jest na górze w swoim pokoju
L; Dziękuje
Lidka weszła do pokoju Basi i zaczęła rozmowę
L; To tu mieszkasz?
B; Tak, mówiłam ci że to beznadziejne miejsce na spotkania. Za niedługo rodzice skończą nowy dom i przeprowadzimy się, bo stary dom nadaje się tylko do rozbiórki i rodzice toną w długach.
L; Nie wiedziałam że aż tak źle (...)
B; Bardzo bardzo źle.
L; Jeśli chcesz mogę pomóc twoim rodzicom
B;Wiesz że nie mogą przyjąć od Ciebie pieniędzy, ponieważ toną w długach i oddać tobie pieniądze.
L; Nic się nie martw twoi rodzice nic oddawać mi nie będą musieli. Po prostu mi zaufaj
B; No niech Ci będzie.
Po tygodniu w szkole na wszystkich szkolnych tablicach pisze o szkolnym balu wszyscy mają być ubrani na galowo
B; Nie mam w co się ubrać.
L; Nie jesteś sama
B; Fajnie, ciekawe kto cie zaprosi ?
L; Nie wiem może pójdę z tobą tak same i może kogoś tam poznamy?
B; Jeśli chcesz, ale wątpię że są tam ładni chłopcy.
L;Dlatego żeby to sprawdzić biorę Cię na zakupy po szkole.
B; Mnie?? Nie zasłużyłam dostałam pałę z Biologii
L; Da się przeżyć, choć bo się spóźnimy
Po lekcjach
L; Mam kilka fajnych sklepów jak byłam mała jeździłam tam z rodzicami, znaczy z mamą
B;A co tatuś jak zwykle nie miał czasu heheh?
L;Nie mój tato umarł jak miałam 5 lat od kilku lat chodzę do psychologa
B;Przepraszam nie wiedziałam
L;Nie masz za co przepraszać lepiej choć do sklepu .
Ciąg dalszy nastąpi już wkrótce
Komentujcie Karolinka Inka
scenaruisz nr.1
Więc było to tak; pewnego dnia Lidia wyszła z domu po kłótni ze starszym bratem Piotrkiem. Gdy szła nie zauważyła dziewczyny w którą wpadała i wywróciła ją. Po chwili zauważyła ją i pomogła jej wstać.
B ; Może byś uważała sama na tym świecie nie jesteś
L ; Przepraszam Cię.
B ; Następnym razem uważnie się przyglądaj jak idziesz bo możesz nie trafić na kogoś tak wyrozumiałego jak ja !!!!
L ; Może nie będzie następnego razu.
B ; zależy czy znów będziesz taka roztrzepana
L ; Może dasz zaprosić się na kawę?
B ; Z miłą chęcią.
Po niedługim czasie Lidka i Basia były już najlepszymi koleżankami.
B ; Może byś uważała sama na tym świecie nie jesteś
L ; Przepraszam Cię.
B ; Następnym razem uważnie się przyglądaj jak idziesz bo możesz nie trafić na kogoś tak wyrozumiałego jak ja !!!!
L ; Może nie będzie następnego razu.
B ; zależy czy znów będziesz taka roztrzepana
L ; Może dasz zaprosić się na kawę?
B ; Z miłą chęcią.
Po niedługim czasie Lidka i Basia były już najlepszymi koleżankami.
Coś o postaciach :)
Hej to ja Karolinka Inka !
Moimi bohaterkami są Lidia i Basia. Lidia to milionerka, która ma kręcone rude włosy i jest brzydka a jej rude włosy za bardzo jej szczęścia nie dają, bardzo modnie się ubiera. Basia jest biedna i jest przyjaciółką Lidii, ma proste blond włosy i jest bardzo ładna i bardzo ładnie śpiewa :). I to tylko dwie z wielu postaci, co jakiś czas będę dodawać post o nowych postaciach.
Komentujcie Karolinka Inka
Moimi bohaterkami są Lidia i Basia. Lidia to milionerka, która ma kręcone rude włosy i jest brzydka a jej rude włosy za bardzo jej szczęścia nie dają, bardzo modnie się ubiera. Basia jest biedna i jest przyjaciółką Lidii, ma proste blond włosy i jest bardzo ładna i bardzo ładnie śpiewa :). I to tylko dwie z wielu postaci, co jakiś czas będę dodawać post o nowych postaciach.
Komentujcie Karolinka Inka
Siemanko
Siemanko blogowicze . Jestem Karolinka Inka i będę prowadziła tego bloga. Będę dodawać opowiadania o milionerkach , które są skąpe i bardzo bogate .. Mam nadzieję , że spodoba wam się mój blog . Pierwszy scenariusz już wkrótce
Komentujcie Karolinka Inka .
Komentujcie Karolinka Inka .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


