środa, 18 lipca 2012

Scenariusz cz2

Pewnego dnia Lidia z Basią wybrały się na spacer i na lody. Dziś Lidia wyjawi swoją tajemnice o której nie wiedziała jej koleżanka Basia. 
L ; Wiesz muszę Ci coś powiedzieć. No bo (...)
B ; Nie kończ wiem że jesteś milionerką widzę Cię często w szkole chodzisz z tymi bogaczkami wiem wiem ... ty chyba jesteś inna niż te całe bogaczki prawda?


L ; Tak ... Chyba ... Tak mi się zdaje ... Przepraszam muszę wszystko przemyśleć. Bo nie wiem czy dalej chcesz się ze mną przyjaźnić
B ; Zaczekaj dla mnie jesteś idealną przyjaciółką 

Lidia chciała odbiec od Basi, ale Basia zdążyła złapać Lidkę za rękę i przytulić od tamtej pory Lidka rozstała się z Milionerkami zwanymi <plastikami>. Dziewczyny spędzały dużo czasu ze sobą Lidka przyjechała odwiedzić swoją przyjaciółkę Basie do domu otworzyła drzwi mama Basi
MB; Dzień Dobry
L; Witam panią Lidia jestem
MB; Wiem Basia uprzedziła mnie że przyjdziesz 

L; Pani jest mamą Basi?
MB; Tak, Basia jest na górze w swoim pokoju
L; Dziękuje
Lidka weszła do pokoju Basi i zaczęła rozmowę
L; To tu mieszkasz?
B; Tak, mówiłam ci że to beznadziejne miejsce na spotkania. Za niedługo rodzice skończą nowy dom i przeprowadzimy się, bo stary dom nadaje się tylko do rozbiórki i rodzice toną w długach.
L; Nie wiedziałam że aż tak źle (...)

B; Bardzo bardzo źle.
L; Jeśli chcesz mogę pomóc twoim rodzicom
B;Wiesz że nie mogą przyjąć od Ciebie pieniędzy, ponieważ toną w długach i oddać tobie pieniądze.
L; Nic się nie martw twoi rodzice nic oddawać mi nie będą musieli. Po prostu mi zaufaj
B; No niech Ci będzie.
Po tygodniu w szkole na wszystkich szkolnych tablicach pisze o szkolnym balu wszyscy mają być ubrani na galowo
B; Nie mam w co się ubrać.
L; Nie jesteś sama
B; Fajnie, ciekawe kto cie zaprosi ?
L; Nie wiem może pójdę z tobą tak same i może kogoś tam poznamy?
B; Jeśli chcesz, ale wątpię że są tam ładni chłopcy.
L;Dlatego żeby to sprawdzić biorę Cię na zakupy po szkole.
B; Mnie?? Nie zasłużyłam dostałam pałę z Biologii
L; Da się przeżyć, choć bo się spóźnimy
Po lekcjach
L; Mam kilka fajnych sklepów jak byłam mała jeździłam tam z rodzicami, znaczy z mamą
B;A co tatuś jak zwykle nie miał czasu heheh?
L;Nie mój tato umarł jak miałam 5 lat od kilku lat chodzę do psychologa
B;Przepraszam nie wiedziałam
L;Nie masz za co przepraszać lepiej choć do sklepu .
Ciąg dalszy nastąpi już wkrótce
Komentujcie Karolinka Inka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz